poniedziałek, 1 lipca 2013

Strąki...

Hej :D

Dziś post o tym jak pozbyłam się nadmiernego strączkowania. Każda chyba wie o czym piszę ponieważ ten uciążliwy przypadek dopada każdą z nas ;/.
Zacznijmy od początku. Włosy zbijające się w kolonie pojawiają się od ucha w dół albo wyżej, mogą być spowodowanie również przewilżeniem włosów. Kiedy takowe nastąpi mogą pojawić się naprawdę duże stąki ( wiem bo sama takie posiadałam ;) ), natomiast gdy nie są one odpowiednio nawilżone powstaje nieestetycznie wyglądające siano :|. Więc wszystkiego z umiarem ! ;D. Strąków ciężko się pozbyć, ale też całkowicie usunąć się je udadje tylko nielicznym :). To od początku ;D

Pewnego dnia w ok połowie mojego włosomaniactwa przyuważyłam że się one strasznie mocno strączkują (nawilżam je i nawilżałam, ponieważ uważałam że są suche, mimo że nie były no ale cóż zrobić ;P ) nie miałam  kompletnego pojęcia dlaczego :|. Zaczęłam szukać w internecie co może być tego przyczyną, trafiłam na w końcu znaleziony post u Anwen o strączkujących się włosach TU no i zaczęłam dsię do tego stosować oraz przypomniałam sobie że używając olejku rycynowego też mi się aż tak nie strączkowały. Zaczęłam używać protein, zrezygnowałam z sylikonów, suszyć jedynie chłodnym nawiewem, oczyszczać włosy szamponami z SLS oraz SLES, zakupiłam szczotkę z naturalnego włosia dzika i jakoś to szło ;D Przez jakiś czas nawet  zrezygnowałam z ich nawilżania o.O no ale pomogło. Teraz jestem posiadaczką włosków lekko się strączkujących (da się takie przeżyć ;P ). Mam nadzieję, że chociaż niektórym z was przyda się ten post :D






A czy Wy zwalczyłyście lub walczycie z włosami zbijającymi się w kolonie???

                                                                                            Papuga :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz