wtorek, 2 lipca 2013

Zapuszczanie włosów...

Czyli jak zapuścić włosy???

Ten temat obija się na wielu forach, blogach oraz portalach społecznościowych. Niektórzy  uważają, że na to nie da się nic zaradzić, inni, że jednak można przyśpieszyć ten proces np. zażywaniem jakich kolwiek tabletek  czasem zapominając o tym iż działają one na nasz CAŁY organizm tzn. na włosy nie tylko na naszej głowie, ale i na całym ciele... Są też i tacy, którzy cieszą się powodzeniem wcierając różnego rodzaju "mikstury", oczywiście ja należę do tego grona osób ;D
Moją "magiczną miksturą" jest... wcierka z kawy! Mi pomogła po całości ;) Wcieram ją zazwyczaj co drugi dzień czyli wtedy, kiedy myje włosy :) Za każdym razem jak jej używam mam pewność, że przybędzie moim włosom te parę centymetrów ;P



Przygotowanie:
-ok 3-4 łyżeczki (więcej lub mniej, jak kto woli)
-przegotowana woda
-kubek
-spodek

Do kubka wsypuję kawę następnie zalewam wodą do ok połowy kubka (im więcej łyżeczek kawy tym więcej wody należy wlać do kubka), wymieszać, przykryć spodeczkiem. Jak nasza kawa będzie już ciepła możemy ją zacząć wcierać w sklap.



Swego czasu używałam również olejku rycynowego, który też dobrze działał :D


A Wy macie jakieś swoje "mikstury" na porost włosów???


                                                                                                Papuga :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz